mała meblościanka

Meblościanki, czy cały czas modne?

Pamiętam z młodości, że w latach 80 w każdym szanującym się mieszkaniu i domu w pokoju, tzw. stołowym zawsze stała meblościanka. Nazwa nie przypadkowa, w tamtych czasach, ten mebel faktycznie tworzył ściankę, niektóre zestawy wręcz dokładnie dopasowywały się do ściany, na której stały lub co najwyżej zostawiały tu i tam niewielką przestrzeń, np. 15 cm od sufitu i 20 cm od okna, reszta przestrzeni była całkowicie zagospodarowana.

Nieduże mieszkania, w jakich w czasach PRL-u żyli Polacy należało tak zaaranżować, aby jak najwydajniej wykorzystać przestrzeń przysłowiowego „EM”. W takiej meblościance mieliśmy kilka regałów i szafek, w których można było znaleźć praktycznie wszystko. ja pamiętam, że w naszej była pościel i ręczniki, firany, spora część odzieży oraz taka lepsza, odświętna zastawa.

Dziś meblościanki mają się równie dobrze, jednak zmieniła się nieco ich forma. Z kompletnie zabudowujących ewoluowały one w bardzo minimalistyczne formy, nierzadko składające się z zaledwie 3 lub 4 elementów. W każdym jednak zestawie znajdziemy element, który stał się nieodzowny już dawno jednak przez cały czas transformował. Chodzi oczywiście o szafkę pod telewizor, która aktualnie musi oferować znacznie większą przestrzeń niż w modelach sprzed kilku dekad.

Oto kilka interesujących modeli jakie aktualnie można znaleźć na naszym rynku.

Wariant ekonomiczny, meblościanka Tango, w zasadzie można powiedzieć, że składa się z 3 elementów.

meblościanki do salonu

Ciekawe połączenie frontów wykonanych z płyty matowej z wysokim połyskiem, meblościanka Ines

meblościanka połysk

Latająca meblościanka Calabrini, w pięknym czarnym kolorze. Propozycja dla odważnych.

czarna meblościanka

To jedynie czubek góry lodowej jaką jest oferta jednego z lepiej zaopatrzonych sklepów meblowych. Salon firmy Solpol to prawie 100 modeli meblościanek, wśród których znajdziemy również modele przypominające zestawy naszych rodziców.

meblościanka tradycyjna

Model tradycyjny, jednak dużo ładniejszy niż pamiętam z pokoju moich rodziców 🙂

Dodaj komentarz